4 maja 2011

Zawsze nostalgicznie i wspomnieniowo...

Ta kiść majowego bzu dedykowana na szczęście dla wszystkich piszących maturę 2011. Bo dziś ruszyły egzaminy maturalne. Spokojnie, bez gwałtownych zmian, dobrze przygotowani maturzyści zaliczają swoją pierwszą dorosłość. Denerwują się rodzice, dziadkowie, nauczyciele. A znam takich uczących, którzy do końca sekundowali w powtórkach materiału, podnosili na duchu, byli ze swoimi uczniami wszędzie - na nk i na f., doradzali, dopingowali, podpowiadali. Dziś uczniowie odświętnie ubrani już są po pierwszych wrażeniach. Myślę, że minęła trema i następne egzaminy będą już zdawane "z marszu" - według wyznaczonych terminów. 
A dla wszystkich pozostałych, którzy ten pierwszy dorosły egzamin mają już poza sobą pozostają niezapomniane wspomnienia. I nieważne, czy są to dwa lata wstecz, czy czterdzieści pięć lat po maturze zawsze kojarzy się biel bluzek i koszul, kwitnące kasztany, 
egzaminy ustne i pisemne, a czasem - bal maturalny, który teraz częściej zastępuje studniówka. 
Matura - to taka brama, przez którą trzeba przejść, aby zdecydować i wybrać kierunek studiów, a tym samym określić swoje miejsce w życiu. 
Więc i ja - wspominając swój egzamin dojrzałości - życzę zainteresowanym połamania pióra! Majka47

3 komentarze:

  1. Coś ten maj jakby zimowy ;-) Gdzie te bzy??? U mnie nie ma :-(

    aniollewy

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam Majeczko majowo :)
    mariaszlosman.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspomniałem swoja maturę jeszcze pamiętam różne detale.
    Pozdrawiam pachnąco bzem!!

    OdpowiedzUsuń