5 października 2015

Moje spostrzeżenia po lecie.

Upalne lato oddala się od nas coraz bardziej. Po minionym lecie i moich podróżach mam parę spostrzeżeń, które wyróżniają to lato od poprzedniego.

Zacznę od troski od dzieci. Im więcej w wiadomościach ogłoszeń o rodzicach, którzy nie pilnują swoich dzieci i narażają na niebezpieczeństwo - tym bardziej rzucają się w oczy udogodnienia dla rodziców podróżujących z dziećmi. To samo dotyczy udogodnień dla dzieci w domach wczasowych, hotelach,w restauracjach, marketach, na plażach itp. Wszędzie w nowych toaletach są kąciki do przewijania niemowląt, w salach miejsca dla dzieci z zabawkami, blokami do rysowania, a nawet opiekunowie, którzy pomagają dzieciom w zabawach. Na plaży są wyspy dziecięce, które zwiększają bezpieczeństwo przebywania na plaży.

Druga sprawa to poprawa (?) - jeszcze z pytajnikiem - podróżowania pociągiem. Z południa na północ czekamy na połączenie podróżowania pendolino, co skróci czas przejazdu z Bielska do Warszawy do ok.3godzin. W związku z tym odnowiono wiele odcinków starej linii kolejowej, na trasie przejazdu odnowiono parę starych, zabytkowych dworców kolejowych, na dworcach zamontowano windy lub ruchome schody na perony. Szkoda tylko, że takiego szybkiego połączenia kolejowego nie będzie z Bielska do Krakowa, gdyż obecnie pociągiem podróżuje się z przesiadkami (!) a podróż trwa ok 3godz.

Ostatnie spostrzeżenie dotyczy korzystnych zmian w miastach. Przebudowane są rynki, miasta są ukwiecone, powstaje wiele nowych obiektów kulturalnych, sportowych, publicznych. Szkoda tylko, że wspaniały w swym planie i założeniu stadion w Chorzowie tak długo czeka na skorygowanie błędnego planu.

Wszystkie te przedstawione spostrzeżenia są dla nas przyjazne i ułatwiające codzienne życie. Majka47
 

2 komentarze:

  1. Tak, to wszystko dowodzi, że Polska nie jest krajem w ruinie, jak to niektórzy usiłują nam wmówić...

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń