26 lipca 2014

Te krótkie noce....

Urok wakacji polega również na tym, że można bardzo długo być na dworze, na spacerze, u znajomych, lub wraz ze znajomymi przebywać w ogrodzie. Do domu wraca się ok 22, więc wieczór już króciuteńki, nie mówiąc o  nocy, która już nad ranem jaśnieje. 
Jest cudnie, letnio i wakacyjnie. Nawet się boję pomyśleć co to kalendarz zrobi z porą dnia już w październiku czy w listopadzie...
Z tego właśnie powodu i pisanie na blogu nie za bardzo wychodzi, gdyż zawsze braknie tego wieczornego czasu.
Póki co sierpień stoi przed progiem z nowymi dniami, też jeszcze wakacyjnymi. Chcę to wykorzystać na podróże, wyjazdy, wypady i odwiedziny.
Noce są krótkie, ale za to dni baardzo długie i oprócz wyjazdów pora załapać się na imprezy plenerowe czy jak się to w różnych miastach nazywa. Takim wydarzeniem było spotkanie z Aloszą Awdiejewem w parku Słowackiego w Bielsku - Białej.


 Skromny człowiek, dusza-człowiek, człowiek orkiestra, człowiek kultury i nauki, prof. UJ w Krakowie ujął swą osobowością zebranych dostarczając wiele pozytywnych emocji i czyniąc ten letni wieczór piękniejszym i lepszym.
Są jeszcze kina letnie i wiele innych imprez, z których warto skorzystać przedłużając nastrój wczasowo- wypoczynkowy. Zatem życzę nadal udanych wakacji! Majka47

3 komentarze:

  1. Skracają się już dni, niestety. Ale ciągle jeszcze jest czas na wakacyjne eskapady.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę spotkania i koncertu, lubię jego piosenki i poczucie humoru :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię piosenki Aloszy,ale nigdy nie byłam na jego koncercie.Szkoda-ale może kiedyś....Pozdrawiam serdecznie.Krystyna

    OdpowiedzUsuń