17 listopada 2013

Jest taki festiwal...

Byłam, poznawałam i przeżywałam...Jest od niedawna Festiwal Poezji Słowiańskiej. Między Warszawą a Londynem wyrosła stacyjka naszego miasta dzięki Alkowi, który właśnie z naszego miasta pochodzi, pisze swoją poezję i organizuje życie kulturalne na obczyźnie. Pisałam już o Aleksym Wróblu wspominając o jego książce "Ziarenka czasu".
W tym roku spotkania autorskie odbywały się w Zamku Kotulińskich, w MDK-u oraz w trzecim dniu - w Bielsku w ramach 
Bielskiej Edycji Krakowskiego Salonu Poezji w BWA.
Nie będę streszczała słyszanych wierszy, były wspaniałe, pisane duszą i sercem, o życiu miłości i historii. Z uczuciem recytowane przez poetów p. Aleksandra Nawrockiego, p.Barbarę Jurkowską - wiersze i fotografie, bułgarskiego poetę - p. Łyczezara Seliashki, młodego Dominika Witosza oraz wiersze i piosenki (z premierowej płyty) Aleksego Wróbla. 
Znakomita oprawa muzyczna Janusza Kohuta - kompozytora i pianisty, Gosi Narewki- wokalistki grupy KaMPe z Londynu oraz aktorów z Czechowic i Bielska stworzyła ciepłą atmosferę. 
Interesowała mnie widownia. Grupa ludzi,  znająca poetę była w wieku przedemerytalnym, lecz było również sporo młodych ludzi zakochanych w poezji. Większość ludzi nie znająca się wzajemnie, pod wpływem poezji i muzyki nagle stała się bardzo bliską sobie, połączona tymi samymi uczuciami. Dało się to wyczuć w kameralnej atmosferze i w Pałacu i w Domu Kultury, gdzie większość miała miejsca właśnie na scenie. 
A dalszy ciąg tego Festiwalu za tydzień w Londynie. Powodzenia! Majka 47 
 

2 komentarze:

  1. Majko. W Oliwie byłem pierwszy raz w życiu. Super było. A z Gdańska do Ciebie piszę. Pojechałem odwiedzić swoja ciocię w Kwidzynie to po sąsiedzku odwiedziłem Gdańsk i obywatelkę Otylię:) Zrobiłem też fotki jak się ludzie o tej porze w Bałtyku kąpią! Idę do Ciebie.............

    To dobrze, że ludzie o wspólnych zainteresowaniach do siebie lgną. Wydawało się jakiś czas, że Internet to może zabić spotkania, dążenie do poznania się rzeczywistego. Ale jest odwrotnie. Internet pozwala i umożliwia się poznanie też w rzeczywistości rzeczywistej. Że się tak wyrażę:) Człowiek to istota stadna.
    Pozdrawiam z Gdańska i dziś do Warszawy jadę już :) A jutro praca. Hej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię poezję mówioną i śpiewaną, i tylko pozazdrościć Alka, że organizuje coś takiego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń