19 lipca 2013

Pierwsze wrażenia po podróżach...

Połowa lipca za nami. W tym roku dane mi było w pierwszej kolejności zaobserwować przygotowanie do wyjazdów i realizacji tychże. 
Są plusy, są i minusy. 
Najpierw o wypoczynku dzieci z rodzicami. Coraz więcej mówi się o przyjaznym wypoczynku dzieci i rodziców. W wielu audycjach porusza się problem podróżowania z małymi dziećmi i ułatwień, które można zastosować w podróży. Są też poradniki i książki mówiące o tym problemie. 
Przyjazny wypoczynek jest dostępny coraz częściej, jest widoczny nawet dla osób mniej zainteresowanych. Zajmują się tym m.inn. Rabaty Rodzinne - udostępniające wiadomości o takich miejscach i zniżki dla zainteresowanych. 

Plusy także dla seniorów. Koniecznie pytajmy w autobusach i pociągach o bilety ze zniżką dla seniorów. Wiele linii kolejowych i przewoźników autobusowych respektuje legitymację emeryta, a więc i tańszy bilet.  
Pogoda szkocka (w kratkę) zmusza do wykorzystania aktywnie każdego słonecznego dnia lata. Nagrodą są przepiękne widoki, spotykani w podróży ludzie i inne środowisko. 

To są również niezapomniane formy aktywności procentujące nawet w zimowe miesiące.
Są i pewne minusy, ale trudności są po to, aby je pokonywać. 
póki co, korzystajmy z uroków lata 2013, które się już nie powtórzy. Majka47   

4 komentarze:

  1. http://www.ermail.pl/klik/Vn5eY2cH

    OdpowiedzUsuń
  2. Majko. Pogoda u nas super letnia! Ja czekam na wrzesień:)
    Pozdrawiam Ciebie i na siebie uważaj w tych wakacyjnych rozjazdach.
    Majko. Nic się już więc nie powtórzy. Albowiem "nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki"
    Odpoczywaj sobie i od czasu do czasu wpadaj i dawaj praktyczne rady.

    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  3. Leca lata, lecą i każde na swój sposób piękne. Nawet mimo że lat tych nam przybywa:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja Majeczko...pięknie wspominam objazdowe wakacje z kempingiem po Polsce..po "demoludach" aż po wyspę Pag...z dziećmi /malutkim i nieco większym/..było pięknie, radośnie..nic od nikogo nie oczekiwałem i niczego nie zabrakło......a dziś patrzę na moich synów...i tak jakoś, czekają..na gotowe

    OdpowiedzUsuń