12 kwietnia 2013

W oczekiwaniu na cieplejsze dni.

Chociaż kalendarzowa wiosna gości u nas już prawie miesiąc, to wciąż czekamy na cieplejsze dni. Jeśli tylko mamy czas i chęci na pewno potrafimy zorganizować nie tylko weekendowe wyjazdy. Na przekór tej dziwnej wiośnie stale jest coś do zobaczenia, do zwiedzenia lub po prostu do przypomnienia. 
Priorytet powinna zająć decyzja o letnim wyjeździe. To ostatnia pora na rezerwację miejsc na wakacje. (Pomimo tej aury miejsc na weekend majowy już prawie brak).
Jeszcze można "bywać" w teatrze, na koncertach czy w kinach studyjnych. 
Już można chodzić z kijkami, czy jeździć na rowerze. Takie sportowe zajęcia doskonale odstresują, dotlenią i pomogą odzyskać formę.
Pomocny w tym również jest ogródek, w którym na wiosnę jest też dużo pracy. 
Powoli można przejrzeć letnie ubrania, zdecydować, które oddać lub co dokupić. 
Oczyszczone zimowe obuwie  odpowiednio przechować na następny sezon. 
Jak widać wiele z tych czynności robiliśmy zwykle przed świętami, przy wiosennych porządkach, lecz w tym roku zima zasiedziała się nieco dłużej. 
Zbliżający się weekend koniecznie trzeba przeznaczyć na szukanie wyraźnych już i upragnionych oznak wiosny. Majka47
         

2 komentarze:

  1. Witaj,jak tu pięknie.Zostanę na długo,a wolnej chwili zapraszam w odwiedzinki.Kocham słodkości,kwiaty a tym samym wiosnę.Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Manko!
    Ja właśnie dziś wieczorkiem ruszam na weekend. Północne Mazowsze okolice Pułtuska nad Narwią. Jadę po raz pierwszy w tym roku:)
    Odpoczynek totalny od Warszawy, mediów i komunikatorów:)
    A wracam późnym wieczorkiem.
    A urlop główny planuje dopiero we wrześniu. Może Chorwacja i Adriatyk? Po takiej zimie zachciało mi się, nam się ciepłego morza :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń